(c) Nielivka
Cześć! Co u Was? Ja właśnie wróciłam z miasta, praktycznie cała mokra od deszczu. Nienawidzę tego typu pogody, ale niestety musiałam wyjść z domu, aby zanieść kopię dokumentów do liceum i sprzedać książki. Po drodze trafiłam do galerii handlowej, w której weszłam do Empiku i kupiłam dwie książki, przy czym zrobiłam malutki przekręt, bo promocja 2 za 1 niestety nie obejmowała jednej z nich. No a że obydwie były z serii Pamiętniki Wampirów, zerwałam naklejkę z tymże znaczkiem na moją upragnioną książkę. Co prawda obszedł mnie trochę strach przy kasie, ale pani sprzedawczyni stwierdziła, że widocznie jakiś błąd jest w kasie, że tej drugiej, podmienionej, książki nie chce mi nabić na promocję, a naklejka jest, więc w końcu zamieniła je kolejnością, a ja wyszłam z obydwoma książkami zakupionymi za troszkę ponad 37 złotych. Może i zrobiłam niepoprawnie, ale szukałam przeceny na te dwie książki (szkoda mi wydać prawie 40 złotych na jedną książkę) od Świąt Bożego Narodzenia, a już nie miałam co czytać.