Witam wszystkich serdecznie w ten letni wieczór! Co u Was się zmieniło od czasu mojej ostatniej notki? Ja całkowicie zatraciłam się w simsach, a grafika.. no cóż, straciłam do niej chęci, twierdząc przy każdej mojej pracy, że jest straszna. To samo było z pisaniem. Stąd właśnie moja przerwa w dodawaniu notek tutaj i szabloniarni, a także publikowaniu rozdziałów opowiadań. Na szczęście powoli wracam do formy i normalnego myślenia. Jak nigdy, mam Wam dziś tak wiele rzeczy do napisania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikony. Pokaż wszystkie posty
7 sierpnia 2014
26 lipca 2014
[05] Blow out all the candles
Serdecznie Was witam po tej krótkiej, dwutygodniowej przerwie (która przerwą nie może być nazwana tak do końca, ponieważ większość osób właśnie w takich odstępach dodaje nowe posty). Czas spędzony w Turcji pozwolił mi odpocząć i nabrać nowej chęci do pracy. Jedynym przykrym wydarzeniem, które mnie tam spotkało było zepsucie się mojego telefonu, niestety z mojej winy. Zostawiłam go na leżaku, zwyczajnie na wierzchu. Był wtedy jeszcze cień. Niestety wkręciłam się w rytm wakacji i na leżak wróciłam dopiero po obiedzie, a wtedy telefon leżał zwyczajnie wyłączony i gorący, ponieważ słoneczko przyświecało na niego już dobrych kilka godzin. Teraz działa tylko pod ładowarką, kiedy tylko go odłączę, co chwile mi się wyłącza. Zamierzam go oddać niedługo do serwisu, chociaż nie jestem pewna, czy mi to uwzględnią.
30 czerwca 2014
[03] You can keep me inside the pocket of your jeans
(c) Nielivka
Cześć! Co u Was? Ja właśnie wróciłam z miasta, praktycznie cała mokra od deszczu. Nienawidzę tego typu pogody, ale niestety musiałam wyjść z domu, aby zanieść kopię dokumentów do liceum i sprzedać książki. Po drodze trafiłam do galerii handlowej, w której weszłam do Empiku i kupiłam dwie książki, przy czym zrobiłam malutki przekręt, bo promocja 2 za 1 niestety nie obejmowała jednej z nich. No a że obydwie były z serii Pamiętniki Wampirów, zerwałam naklejkę z tymże znaczkiem na moją upragnioną książkę. Co prawda obszedł mnie trochę strach przy kasie, ale pani sprzedawczyni stwierdziła, że widocznie jakiś błąd jest w kasie, że tej drugiej, podmienionej, książki nie chce mi nabić na promocję, a naklejka jest, więc w końcu zamieniła je kolejnością, a ja wyszłam z obydwoma książkami zakupionymi za troszkę ponad 37 złotych. Może i zrobiłam niepoprawnie, ale szukałam przeceny na te dwie książki (szkoda mi wydać prawie 40 złotych na jedną książkę) od Świąt Bożego Narodzenia, a już nie miałam co czytać.23 czerwca 2014
[02] Baby came home today
Cześć wszystkim! Tutaj znowu ja. Widzę, że popularność tego bloga powoli się rozrasta nawet mimo braku jakichkolwiek obserwatorów, dlatego się ogromnie cieszę. Ostatnie dni przebiegały spokojnie, ponieważ szalona atmosfera po komersie opadła. Głównie zajęłam się pisaniem opowiadania, które zamierzam już niedługo opublikować. Jeśli chodzi o grafikę to na dziś przygotowałam dla Was podobną ilość prac co wcześniej, jednak tym razem bardziej zróżnicowaną. Pierwsza jak widzicie zaraz poniżej to ikony, które zostały dosłownie zrobione w cały świat. Jeszcze nie opanowałam fachu ich tworzenia, bo raczej wolę większe prace. Mimo to postaram się to zmienić i już w następnych notkach pochwalić się czymś dużo lepszym. Jak na dzisiejszą notkę, moimi faworytami są sygnatura z samej góry (której wersja PSD jest na samym dole), jak i tekstury, które robiłam pierwszy raz w życiu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







